Autor:Katarzyna Zyskowska-Ignaciak
Liczba stron:304
Wydawnictwo:Nasza Księgarnia
Książka opowiada o dziennikarce Zuzannie,która otrzymuję spadek po nieznanym krewnym-malowniczą posiadłość na Mazurach.Zafascynowana przeszłością swoich przodków,powoli zagłębiać tajemnice rodziny.Lecz może okazać się to niebezpieczne i może stracić życie.Czy da radę oprzeć się temu wrażeniu?Czy okaże się to tragicznym końcem Zuzanny?Tego dowiecie się w tej książce,więc zapraszam do jej przeczytania.
Zapraszam do rozwinięcia!
Akcja rozpoczyna się 14 września 2008 roku w niedzielę w Warszawie.
Już na wstępie książki możemy dowiedzieć się o dziwnym śnie Zuzanny,który potem okaże się kluczem w całej tej historii.
Pewnego dnia Zuzanna budzi się krzycząc obok swojego ,,chłopaka" Marcina po nocnej imprezie.Zaraz po tym dostaje e-mail o zabójstwie jakiegoś majora.Dzień później dostaje list o jej spadku.Dzwoni pod numer wskazany w liście i umawia się na spotkanie z prawnikiem.Na spotkaniu okazuje się,że powinna dostać miesiąc wcześniej inny list.Gdy wraca ze spotkania czuje,że ktoś ją śledzi.
Następnego dnia,gdy wraca z pracy czuje,że ktoś jest na strychu,gdy wchodzi do domu dzwoni do Marcina.Chwilę później postanawia popytać sąsiadów czy ktoś czegoś nie widział.Gdy wychodzi widzi kartkę,która wypada z drzwi.Na niej narysowany jest wąż taki jak na obrączce babci.Idzie do pani Jadzi i wypytuje czy nie widziała kogoś podejrzanego.Ona mówi,że nikogo nie widziała,i że popyta sąsiadów.
W pracy opowiada o wszystkim swojej najlepszej przyjaciółce Blance,która jest uznawana przez pracowników za wiedźmę.
Zuzanna po tych wydarzeniach postanawia wyjechać na Mazury.Bierze ze sobą pierścionek od babci,który ma przynosić jej ,,szczęście".Tankując samochód spotyka tajemniczego mężczyznę,który wpada jej w oko.Gdy dojeżdża do Doby.Okazuje się,że musi wrócić do Dziewiszewa.Zatrzymuję się w jednym z pensjonatów.Gdy schodzi na kolacje okazuję się,że w tym hotelu zatrzymał się też ten tajemniczy mężczyzna.Po kolacji czyta listy,które przekazał jej prawnik.
Rankiem budzi się i idzie do sołtysa,z którym jedzie do Doby do jej posiadłości.Młoda dziennikarka wypytuje się sołtysa o historię tej posiadłości .On opowiada jej,aż do pewnego momentu.Potem wracają do Dziewiszewa.
Następnego dnia chcę wypożyczyć jacht lecz okazuję się,że ostatni jacht wypożyczył ten tajemniczy mężczyzna.Postanawia wyruszyć z nim w wyprawę.Na rejsie poznają się bardziej.Po tym jedzą wspólnie kolację i londują w łóżku.
Po tej nocy Zuza wraca do Warszawy.W drodze powrotnej dowiaduję się wielu istotnych rzeczy na temat jej spadku od studenta Adama.Gdy wraca do domu doznaje szoku.Okazuję się,że ktoś włamał się do jej mieszkania.Dzwoni po policję i Olgierda.
Olo pomaga jej w sprzątaniu mieszkania.Marcin bierze Zuzannę na randkę i chce jej się oświadczyć.Ona z nim zrywa.
Rezygnuje ze swojej pracy i ponownie wyjeżdża na Mazury.Wieżdzając na podjazd widzi Filipa,więc z piskiem opon jedzie do Doby.
Tutaj kończę streszczenie książki,ponieważ nie zdradzę wam jej zakończenia.
Polecam przeczytać tę książkę,ponieważ jest ona fascynująca i taka wciągająca,że po prostu jak siądziecie to nie oderwiecie się od niej.Polecam nie czytać książek od końca,bo ona traci już taką wartość na zaciekawieniu i fascynacji.
Jak dla mnie to 10/10
To by było na tyle.Myślę,że wam się to spodoba.Jeśli chcielibyście jeszcze,więcej streszczeń książek to dawajcie mi propozycje w komentarzach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dzięki twoim komentarzom wiem,że mam dla kogo pisać.